Systemy wentylacyjne, które doprowadziły do wypadku

Chciałbym tutaj podzielić się z wami pewną historią, która wydarzyła się w moim życiu całkiem niedawno i myślę, że jest ona na tyle interesująca, że przynajmniej parę osób skusi się na jej przeczytanie, tak więc do dzieła. Systemy wentylacyjne z reguły nie należą do instalacji, które można by było określić mianem niebezpiecznych, ich cały system schowany jest zazwyczaj w ścianie i tylko jeden element jest widoczny i dodatkowo znajduje się w zasięgu ręki. Chodzi mi tutaj o punkt wylotowy/wlotowy powietrza czyli tak zwany wiatraczek. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że kiedykolwiek jeżeli stanie mi się coś złego będzie to za pośrednictwem właśnie wentylacji, która jak się okazało potrafi nieźle pokiereszować człowieka.

Systemy wentylacyjne lepiej oddać w ręce fachowców

Zacznijmy od początku czyli od momentu, w którym wentylacja w moim domu zaczęła płatać figle. Było to jakieś dwa miesiące temu gdy na zewnątrz panowały straszne upały i tylko w domu jako tako można było wytrzymać ten skwar. Nastąpił jednak problem bowiem klimatyzacja przestała prawidłowo funkcjonować i w środku pomieszczeń zaczęło być tak gorąco, że nie dawało się tego wytrzymać. Później wszystko wróciło do normy, ale zdarzały się mniejsze lub większe usterki na przestrzeni kilku dni, które finalnie doprowadziły do tego, że cały mechanizm przestał całkowicie działać i musiałem szybko interweniować by nie ugotować się we własnym domu. Osobiście nigdy nie montowałem ani nie ingerowałem w systemy wentylacyjne i był to mój pierwszy raz i wydawało mi się, że nie może to być nic trudnego, ale niestety się myliłem i nie wyszło mi to najlepiej. Rozkręciłem wentylator i liczyłem na to, że stukając i pukając uda mi się naprawić tak skomplikowany mechanizm jakim jest klimatyzacja, będąc szczerym wszystko poszło nie tak i wywołałem spięcie, które dość porządnie mnie poturbowało. Gdy zostałem kopnięty przez prąd spadłem z krzesła, którego użyłem by w ogóle dosięgnąć do wentylacji i uderzyłem głową o podłogę tak mocno, że aż straciłem przytomność i gdyby nie moja żona, która sprowadziła pomoc mogło być ze mną krucho. W kilka minut przyjechała karetka a sanitariusze wynieśli mnie z domu i zawieźli do szpitala by dokładnie mnie zbadać ponieważ było podejrzenie, że w wyniku upadku pękła mi czaszka. Na miejscu okazało się, że na całe szczęście głowa jest w jednym kawałku i nie ma powodów do zmartwień, ale doszło do wstrząsu mózgu i zostałem zmuszony do kilkudniowego pobytu w szpitalu. Samo porażenie prądem też nie było jakieś mocne aczkolwiek ręka bolała mnie jeszcze przez jakiś czas.

Systemy wentylacyjne

Jak widać na moim przykładzie lepiej nie robić czegoś o czym nie ma się pojęcia bo może to mieć tragiczne skutki. W moim przypadku skończyło się tylko na potłuczeniach, ale ktoś mógłby nawet stracić swoje życie nie uważając tak jak należy. Systemy wentylacyjne dla mnie okazały się być zbyt dużym wyzwaniem i teraz za każdym razem gdy wydarzy się jakaś awaria bez namysłu zadzwonię po specjalistę, sam już nigdy się za to nie zabiorę i polecałbym postępować w taki sposób każdemu, nie warto ryzykować utraty zdrowia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>